Bardziej niż pełnosprawni w pracy

Kampania społeczna „Pełnosprawni w pracy” była świetnym pomysłem i, mimo pewnych potknięć i niedociągnięć, pozostawiła w mojej pamięci dobre wrażenie.

Pokazywała, że osoby niepełnosprawne mogą być równie dobrymi pracownikami, co ich pełnosprawni koledzy i koleżanki. Przypuszczam, że większość osób z tą tezą się zgodzi przy założeniu, że jest to rodzaj pracy, na który niepełnosprawność nie wpływa. Przykładem może być pan Kuba Łoziński, pomocnik w warszawskim przedszkolu, o którym w styczniu pisała Gazeta Wyborcza.

Ja natomiast pójdę o krok dalej i postaram się pokazać, że niepełnosprawni mogą nie tylko być równie dobrzy, ale mogą być wręcz lepsi niż tak zwani „pełnosprawni”. I to nie mimo, ale wręcz dzięki swojej „niepełnosprawności”. Continue reading „Bardziej niż pełnosprawni w pracy”

Spartanie, panny młode i kosmiczni kowboje

Kilkadziesiąt godzin dzieli nas od finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. WOŚP to prawdopodobnie najbardziej znana inicjatywa charytatywna w Polsce. Wielki festyn połączony ze zbiórką pieniędzy na potrzebujących.

I czego by nie mówić o orkiestrze, przyznać trzeba jedno: akcja przebiega w radosnej, ciepłej atmosferze, tak bardzo różnej od smutnych, gorzkich telewizyjnych reklam fundacji pomagających „biednym dzieciom”. I to jest dla mnie prawdziwa siła WOŚP – pokazywanie, że można dawać coś od siebie z radością i uśmiechem. Na szczęście takich inicjatyw jest więcej… Continue reading „Spartanie, panny młode i kosmiczni kowboje”